SandraPanus.pl – Blog Moda Lifestyle

Fashion Life Evolution

Monthly Archives: Kwiecień 2009

Malinowo…










Będzie to post mix. W roli głównej wystąpi bluzka którą upolowałam w jednym z płockich lumbexów; malinowa czerwień z piękną kokardą. Założyłam ją do leginsów i zamszowych kozaków, bo uważam że sama w sobie jest tak dekoracyjna, że żadnych dodatków nie trzeba. Myślę, że fajnie też będzie wyglądać z ołówkową spodnicą… Po za tym pochwalę się starą ale odświeżoną fryzurą:) i ostatnimi nabytkami, z których jestem baaaardzo zadowolona: niebieska torebka na długim pasku, prosta, klasyczna w kolorze nieba i a’la męski zegarek. Do zegarka przymierzałam się już od dawna i byłam gotowa kupić typowo męski, aż tu nagle natknęłam się na taki w kolekcji damskiej:) Na koniec, mój wyrośnięty kocurek, Rodżer, no bo to w końcu KOCIAszafa:)

Bluzka- SH (atmosphere)
Leginsy – gatta
Buty, torebka – Zara
Zegarek – Timex
Author:
Posted in: Bez kategorii

Kleopatra

Dlaczego nie zamienić się chociaż na chwilę we władczą Kleopatrę? Każdy ma przecież chwilę, że lubi porządzić. Gdy tylko zobaczyłam ta sukienkę to pomyslałam o królowej Egiptu i oczywiscie nie potrafiłam oprzec się pokusie, aby ją kupic. Przedstawiam połączenie satynowej sukienki z ćwiekami + marynarka w męskim stylu.



Sukienka, marynarka, legginsy: SH

Fot. Hubert

P.S. Pomyślałam, że może warto wziąźc udział w konkursie Bobbyy, a co mi szkodzi spróbowac 🙂 Jeśli uważacie, że warto oddac swój głos na naszego bloga zapraszam do głosowania
Author:
Posted in: Bez kategorii

Może trochę morza

Kto by pomylał, że sweter wynaleziony w garderobie mojego chłopaka będzie moją zdobyczą. Uwielbiam go łączyc z kobiecymi akcentami jak np. z przedstawioną na zdjęciach przeswitująca bluzką z poprzecznymi falbankami. Moją wielką zdobyczą są również spodnie. Kupiłam je w lumpeksie z metkami za 30 zł.
P.S. Słońce wyczekane grzej jak najłużej.



Spodnie: Lee – lumpeks (30zł)
Bluzka: Reserved
Buty: Zara
Zegarek: Rodzinna pamiątka w męskim stylu
Pasek: Z babcinej szafy

Author:
Posted in: Bez kategorii

Ciąg dalszy zdjęc ze spotkania lula.pl


Przedstawiam zdjęcia nadesłane przez lule.pl. Dopiero wróciłam do Gdańska i mam możliwosc zamiescic je na blogu. Prawdę mówiąc spodziewałam sie czegos lepszego, ale można sie było tego spodziewac po atmosferze jaka panowała w czasie sesji. Dobrze, że chociaż spotkanie szafiarek było bardzo udane 🙂



Author:
Posted in: Bez kategorii

step by step

W zeszłe wakacje podczas wycieczki do Krakowa wybrałam się do kina na film ” Sex and the city”. Po wyjściu pełna euforii zakupowych szaleństwa zauważyłam na wystawie śliczne cieliste buciki. Weszłam do sklepu, przymierzyłam i po kilku chwilach stwierdziłam, że muszą być moje. Ich historia bajecznie się zaczęła, gorzej teraz z użytkowaniem. Powodem jak zwykle jest wysoki obcas. Ale czego się nie robi z miłości do butów 🙂




Buty: Bronx

Author:
Posted in: Bez kategorii

Trochę wściekłego różu

Sukienkę kupiłam jesienią zeszłego roku na spacerze w Sopocie. Uwiódł mnie jej kolor i wyhaftowane kwiaty. Gdy tylko ją zobaczyła pomyślałam, że musi być moja do tego kosztowała ok 10zł co umocniło moją decyzje w jej zakupie. Dołączyła ona do wcześniej prezentowanej spódnicy w tym samym kolorze. Nigdy nie myślałam, że aż tak polubię ubrania w kolorze wściekłego różu. Kolejna nauczka, że nigdy nie można mówić „nigdy”.




Sukienka: Wallis (SH)
Getry: Bershka
Chustka: Babcina szafa
Pasek: SH

Author:
Posted in: Bez kategorii

OLd, oLd OxforD








Zdjęcia z sesji bardziej turystycznej niż modowej ale postanowiłam je zamieścić aby przypomnieć że Kociaszafa to duet, choć druga połowa (czyli ja) silnie zaniedbała obowiązki szafiarki. Wycieczka do Oxfordu, super udana, duch wielkich umysłów wisi w powietrzu i przyczynia się do niesamowitej atmosfery miasta, a postawne gmachy uniwersytetu, które wznoszą się za każdym rogiem zapierają dech w piersiach… Ja jednak, zwiedzając nowe miejsca bardziej od muzeów, pomników itp. lubię po prostu spacerować po ulicach i obserwować mieszkańców i właśnie wtedy natknęłam się na ten cudny, różowy rower. Nie obyło się też bez odwiedzenia kilku sklepów… Co myślicie o wynalazkach Top Shop…? Dla mnie troche zbyt dziwaczne (choć szare chętnie bym włożyła raz czy dwa)no ale miałabym w nich dwa metry…;)Strój,hmm, wszystko z łowów zimowych, ale ponieważ Wielka Brytania kocha uniformy, na codzień muszę trzymać swoją fantazję na wodzy i w kagańcu,zatem każdy wolny dzień ja i moje ubranka obchodzimy swoje święto;)
Pozdrawiam Was szafiarki
Marta

Author:
Posted in: Bez kategorii

Szafiarki z Trójmiasta łączcie się!

Wiem, że ostatnio moja systematyczność w dodawaniu postów jest na marginesie, ale powodem był brak komputera. Postaram się to w najbliższym czasie naprawić.
Dnia 31 marca 2009 odbyło się pierwsze spotkanie Szafiarek w Trójmieście. Liczba osób pozostawiła trochę do życzenia, ale mam nadzieję, że następnym razem frekwencja będzie wyższa jak się mówi najtrudniejszy pierwszy krok. Oficjalne rozpoczęcie odbyło się w kawiarni Indygo o godzinie 17.00. Kolejną częścią programu był spacer wzdłuż Motławy i zdjęcia na tle kamienic. Wiem, że to nie ostatnie spotkanie bo już umówiłyśmy się na wspólne zakupy w Gdańskich lumpeksach i sprawa koncertów również została poruszona. Do następnego spotkania i czekamy na resztę Szafiarek.




Author:
Posted in: Bez kategorii

Cieszę się, że jesteś <3

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Cieszę się, że jesteś <3
Dzięki podaniu swoich danych będę Cię mogła
na bieżąco informować o nowych
postach, wydarzeniach które organizuje!
Zrobiłeś/aś to!
Witaj w moim świecie <3
Powrót do natury ♥
Temat spotkania: