Moja droga do coacha ICC

Processed with VSCO with f2 preset
Przez długi czas nie onieśmieliłam się marzyć o byciu coachem. Uważałam, że nie mam predyspozycji, czułam ogromną odpowiedzialność, wiedziałam, że to poważna rola… Nie widziałam w tym siebie. 
Po trzech miesiącach szkolenia stwierdzam, że to była jedna z najważniejszych przygód w moim życiu. Coaching  poukładał mi wiele rzeczy w głowie. To nie była tylko nauka, stając się coachem odbyłam wewnętrzny proces. Dostałam dużo dobra, poznałam różnorodnych ludzi z ciekawymi perspektywami na postrzeganie świata. Zauważyłam, że nie musimy być tacy sami, aby się dogadywać, szanować, wspierać. Nie musimy mieć takiego samego podejścia do życia, dzięki temu możemy się uzupełniać.
Mam ogromne szczęście do cudownych ludzi, których spotkałem na swojej drodze  także podczas coachingu. Rafał Nykiel (prowadzący szkolenie) ma w sobie podobne wartości do mnie, czułam podczas nauki spokój, bezpieczeństwo, że mam obok siebie osobę, która mnie wspiera, ale nie mówi na każdym kroku „Jesteś super”. Nie daje górnolotnych głasków, ale konkretne informacje zwrotne. 
To była dla mnie ważna lekcja. Musiałam sama nauczyć się pewności siebie, poczucia własnej wartości. Poczucia, że jestem dobrym coachem. To była dla mnie bardzo ważna lekcja. Dzięki takiemu doświadczeniu wynoszę informację zwrotną, dla siebie i innych, mamy wszystkie zasoby przydatne na obecną chwilę, musimy je tylko odkryć. Sami jesteśmy w stanie się wspierać, nie potrzebujmy głasków, które tylko chwilowo będą podnosić nas na duchu. 
Kasia (żona Rafała) jest idealnym uzupełnieniem teamu, cudowna organizatorka, dobra dusza projektu. Razem tworzą wspaniały Team którym zarażają resztę uczestników.
Jestem wdzięczna mojej rodzinie, mamie, Hubertowi, dzieciakom, że ze spokojem obserwowali moje wejście w nową drogę zawodową. Zdejmowali ze mnie obowiązek martwienia się o dom. Ja dzięki temu mogłam spokojnie się rozwijać, odkrywać czas ze sobą i innymi uczestnikami.
Dziękuję grupie „Siedmiu wspaniałych Aniołów” poczułam ogromną wartość różnorodności. Jestem wdzięczna za brak ocen, docenianie siebie, bycie ze sobą. Daliście mi ogromnego kopniaka do działania.
Processed with VSCO with f2 preset
Processed with VSCO with f2 preset
Moim zapalnikiem do pójścia na coaching były dwie wyjątkowe kobiety. Pierwsze ziarno w kierunku coachingu rzuciła Olga Kozierowska. Na sesji mentoringowej powiedziała - „idź na coaching”. Ja zupełnie tego nie czułam, miałam w sobie poruszenie "ja i coaching? Nigdy". Dokładnie rok później jestem coachem. 
“Nie wymyślaj przeciwności, puść się w tym... Puść się w marzeniach“ Olga Kozierowska 
Kolejna kobieta to Karolina Kulisz-Pietrzykowska mój coach. Przychodząc do niej na coaching jako klient zdałam sobie sprawę jak przewartościowało się moje życie, odkryłam swoje mocne strony. W ciągu 5 lat przeszłam długą, ważną drogę. Jestem gotowa, aby towarzyszyć innym w tej ważnej drodze. Dziękuję Karolino, że jesteś ze mną, że mnie wspierasz.
Dziękuję wszystkim dobrym duszom, przyjaciółkom, które mnie wspierają. Dziękuję za Wasze każde dobre słowo za to, że po prostu jesteście, to tak wiele dla mnie znaczy.
Przechodząc przez procesy coachingowe doświadczyłam zmian w swoim życiu, nauczyłam się współpracować ze sobą, swoimi emocjami. Poczułam moc pracy nad swoim rozwojem.
Tak zrodziła się moja droga w stronę coachingu ICC. Jestem dumna ze swojej decyzji, odwagi, że poszłam drogą, którą podpowiadała mi intuicja. 
Wiem, że jesteśmy w stanie kontrolować to czego jesteśmy świadomi. To czego nie jesteśmy świadomi ma kontrolę nad nami <3
"Gdy wiesz, że wszystko, co się dzieje, prowadzi do tego, co najlepsze, wtedy wszystko co przytrafia się tobie prowadzi do najlepszego” Neale Donald Walsch

Pozostaw komentarz





Cieszę się, że jesteś <3

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Cieszę się, że jesteś <3
Dzięki podaniu swoich danych będę Cię mogła
na bieżąco informować o nowych
postach, wydarzeniach które organizuje!
Zrobiłeś/aś to!
Witaj w moim świecie <3
Porozmawiajmy o Modzie ♥