Odpuszczanie jako oznaka odwagi

Odpuszczanie to dla mnie nie jest oznaka słabości, a wręcz odwrotnie. Sprawdzam czy wycofując się nie robimy przypadkiem kroku do przodu?

 

Gdy świadomie odpuszczam, wycofuję się z gry, potrafią zadziać się cuda. Ostatnio przez kilka dni czułam wypalenie i pustkę, przychodziło mi do głowy jedno zdanie „nie wiem”. Dodatkowo dotykały mnie małe choroby, dolegliwości powodujące duże uciążliwości.

To wszystko pokazało mi kolejny raz, jak nasze ciało wspaniale się z nami komunikuje, wystarczy je zaobserwować i postarać się zrozumieć.

Ja odpuściłam.. Większość czasu w tych moich smutkach, bolączkach przespałam lub przeleżałam.

Kolejny raz doświadczyłam, że warto rozpaść się na kawałki, pobyć w tym uczuciu niemocy, aby wrócić z nową energią. Pamiętacie jak opisywałam w jednym z poprzednim postów o moim upadku przemienionym w sukces? Jeśli nie czytaliście to zapraszam – O sile niszczenia i powstawania na nowo

Pomogła mi szczera rozmowa ze sobą i moją przyjaciółką, która potrafi idealnie zadawać pytania wgłąb siebie. Co wyjdzie z mojej niemocy jeszcze nie wiem, ale czuję, że zbliża się coś nowego. Akceptuję tą zmianę całą sobą i czekam co kryje się za rogiem.

Zauważam, że często swoje poczynania zaczynamy rozumieć dopiero w chwili, gdy tracimy grunt pod nogami. Możemy wykorzystać tę sytuację na dwa sposoby: by się przebudzić albo by zapaść w głęboki sen.

Ja zdecydowanie po odpuszczeniu wybieram przebudzenie, aby każdą niemoc przerodzić w nową energię.

„Gdy tracimy w życiu równowagę i nic nam się nie udaje, mamy szansę uświadomić sobie, że oto znaleźliśmy się na krawędzi, że doświadczamy właśnie czegoś bardzo ważnego. Mamy szansę zdać sobie sprawę z tego, że znaleźliśmy się w stanie szczególnego uwrażliwienia. Możemy zamknąć się na te możliwości – albo odważyć się je wykorzystać, dotykając pulsującego nerwu rzeczywistości. Brak oparcia rodzi bowiem wrażliwość – możliwość bezpośredniego odczuwania tętna życia.”

Komentarzy: 3

  1. Różowa Szminka 19 lipca 2017 o 08:32

    Niestety ciężko jest odpuścić, bo jednak jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to odznaka słabości.
    Spódnica jest piękna. Skąd to cudo?

    • Sandra 19 lipca 2017 o 09:02

      Może warto to zmienić 🙂 Spódnica z Second Handu 🙂

Pozostaw komentarz





Cieszę się, że jesteś <3

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 
Cieszę się, że jesteś <3
Dzięki podaniu swoich danych będę Cię mogła
na bieżąco informować o nowych
postach, wydarzeniach które organizuje!
Zrobiłeś/aś to!
Witaj w moim świecie <3
Drugie życie♥
Porozmawiajmy o Modzie